Poznam przyjaciół

czyli przyjaźń w czasach dorosłości

Skąd pomysł?

Mam 22 lata a od trzech mieszkam w Warszawie. Przyjechałam tu z niezbyt dalekiego, średniego miasta by rozpocząć studia i od pewnego czasu cierpię na brak przyjaciół, chociaż znajomych mam wielu. Miałam swoją paczkę w liceum ale moje wyobrażenia co do siły tych przyjaźni zostały zweryfikowane przez czas i odległość. Kontakt stały utrzymuję tylko z przyjaciółką z czasów LO ale ona studiuje w Lublinie i coraz bardziej się od siebie oddalamy. A może nigdy nie byłyśmy tak  blisko jak mi się wydawało?

Zależy mi na relacjach z innymi ludźmi i starałam się pielęgnować stare przyjaźnie ale przyjaźń to relacja dwustronna i samemu się jej nie pociągnie. Większość licealnych znajomości rozpadła się wtedy gdy poczułam się zmęczona ciągłym zabieganiem o drugą stronę: pisaniem, zagadywaniem co u niej/niego, zapraszaniem na spotkania. Ciężko się przyjaźnić z kimś kto raz na jakiś czas sobie o Tobie przypomina i nigdy nie ma czasu.

Próbowałam zaprzyjaźnić się z ludźmi ze swojego kierunku ale nigdy nie wyszło to poza zwykłe znajomości. Próbowałam wielu rzeczy: zapraszania do kina, na piwo, na kawę, na wspólną naukę, do domu, na imprezę, do muzeum, na spacer, na zwiedzanie, na szycie, na wycieczkę, na wspólne gotowanie, do klubu, do knajpy, na filmy itd. Skończyło się na tym, że mam wielu znajomych i kilku lepszych znajomych (ludzi, którzy mogliby się stać przyjaciółmi gdyby tylko chcieli). Działam w ruchu samorządowym i naukowym ale o żadnym z studentów, z którymi współpracuję nie wiem za wiele. Spotkania integracyjne czy zapraszanie na imprezy nie poprawiły tej sytuacji. Byłam kiedyś na obozie studenckim swojego wydziału ale poskutkowało to tylko tym, że mam znajomych i niektórzy mówią mi cześć jak mnie widzą gdzieś na kampusie. Kiedy na pierwszym roku opuściłam kilka imprez to wypadłam “z obiegu” bo większość rozmów miedzy studentami mojego kierunku dotyczy poprzedniej imprezy albo samych studiów i związanych z nimi zawodów. Sprawę pogorszył mój urlop dziekański bo teraz jestem na roku z ludźmi, których kompletnie nie znam a masowy charakter tego wydziału również nie pomaga.

Stale próbuję zaprzyjaźnić się z kimś na roku np. poprzez pożyczanie książek, żarty, zaproszenia ale jak do tej pory nie poskutkowało to żadną głębsza znajomością bo ludzie często nie mają czasu, żeby gdzieś razem wyjść po zajęciach. Próbowałam szukać znajomych przez gumtree ale z kiepskim skutkiem. Na moje ogłoszenie odpowiedzieli w większości faceci szukający dziewczyn albo dziewczyny, które później nie odpisywały lub nie chciały się spotkać. Z jedną udało mi się spotkać ale okazało się, że nie mamy wspólnych zainteresowań, języka ani wartości i dziewczyna jest sporo poniżej mojego wieku mentalnego. 

Z moich doświadczeń wynika, że do przyjaźni potrzebna jest chęć obu stron, czas i coś co łączy (wspólne zainteresowania, podobny charakter, podobne poczucie humoru). Podejmuję więc próbę znalezienia kogoś przez wordpress, który będzie slużył jako strona do której będą odnosić się wszelkie ogłoszenia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s