Poznam przyjaciół

czyli przyjaźń w czasach dorosłości

Problemy pierwszego świata

Leave a comment

Niewielu osobom mówię, że czuję się samotnie*. Mówię o tym czasami R (partner) ale robię to rzadko – refleksja o braku przyjaciela nachodzi mnie od czasu do czasu. Nie chcę też zadręczać M takim problemem.

Pisząc powyższe zdania doszłam do wniosku, że jestem jednak skryta osobą. Z obcymi nie rozmawiam na osobiste tematy a jesli już poruszam jakiś temat np. depresję to robię to na zasadzie obiektywizmu naukowego  lub żartu (śmieszne życiowe przypadki). Bloga próbowałam pisać już w czasach wczesnej adolescencji ale po kilku wpisach przestawałam się nim zajmować.

Nie mam zbyt wielu zdjęć i nie tłukę selfie. Na soup.io głownie udostępniam wpisy. Na facebooku udostępniam treści z fbkowych stron, linki do artykułów i filmy. Bardzo rzadko napiszę coś od siebie – nawet gdy miałam depresję to swój nastrój komunikowałam przez wrzucanie muzycznych filmików z youtube (bez opisu) a jesli poczułam się lepiej to je kasowałam bo uważałam, że “za bardzo” pokazałam swoją słabość. Zdjęć i postów mam tyle by był jakiś umiar – traktuję fb jak wizytówkę, kreator wizerunku – brak zdjęć i postów sugerowałby przecież, że mam jakieś zaburzenia a poza tym nie pasowałoby do mnie. Wrzucałam dużo zdjęć moich futrzastych ale stwierdziłam, że to lekkie szczucie kotem (tak jak rodzice szczują zdjęciami swoich dzieci) i nie będę ludzmi maltretować fotkami kotów.

Gdy rozmawiam z M to też nie mówię jej wszystkiego – od zawsze cenzurowałam się w kontaktach z nią poprzez nieporuszanie niektórych tematów. Odkąd jestem zdrowa i mój wewnętrzny ból nie zmusza mnie do gadania o rodzicach to jeszcze mocniej cenzuruję moje wypowiedzi a nawet rzadziej mówię o sobie. Teraz kieruje uwagę głownie na świat zewnętrzny. O problemach  mówię rzadko – w końcu mam dobra sytuację finansową i dobry związek. Mam mało problemów a nawet jeśli coś jest nie tak to jest to błahostka taka jak wady R. Mówienie o jego wadach uważam za przegięcie bo nie spotkałam nigdy tak fajnego faceta – narzekanie na to,  że nie umie tańczyć lub złym tonem głosu odpowiada na niektóre pytania kiedy umie gotować, wszystko naprawić a poza tym jest świetny w łóżku i mamy dobry związek, jest kompletnie bezsensowne.

>No obiektywnie patrząc na wady i zalety R to ja nie mam prawa mówić nic złego o nim. Kobiety miewają partnerów, którzy je biją, zdradzają, mają  problem z uzależnieniami, nie robią nic w domu, czepiają się ich wyglądu… A ja mam misowatego R, który jest zaradny, czuły i zawsze uważa mnie za miss piękności. I pomaga w domu.>

*Nie jest to stan przeogromnej życiowej samotności, wielkiego smutku i wewnętrznej pustki. Mam wiernego przyjaciela w osobie mojego partnera,dwa koty i kilku lepszych znajomych. Mam też zajęcie i wiele interakcji społecznych ale po prostu brakuje mi jeszcze jednego lub dwóch przyjaciół, z którymi nie mam relacji romantycznej.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s